Edynburg z monumentalnym zamkiem na szczycie

wygasłego wulkanu to definicja szkockiego vibe’u. To tutaj J.K.Rowling pisała pierwsze rozdziały Harry’ego Pottera. Miasto, morze i góry w jednym kadrze. Choć wieje tu niemal zawsze, to dla takiej panoramy warto zmarznąć.🏴󠁧󠁢󠁳󠁣󠁴󠁿😉👍